rolnicy protesty

Będą kolejne protesty rolników na drogach

Główne organizacje związkowe rolników zapowiadają kolejną falę protestów przeciwko negatywnej polityce wobec rolnictwa koalicji rządowej PO i PSL. Protesty odbyły się również w powiecie wysokomazowieckim, gdzie w miejscowości Dąbrówka Kościelna 12 lutego blokowano drogę krajową nr 66. Zapowiadają się kolejne.

O co walczą rolnicy? Główne postulaty związkowców związane są z wypłatą odszkodowań z tytułu strat spowodowanych przez dziki. A także odszkodowań z tytułu zakazu uboju rytualnego w Polsce. Rolnicze związki zwracają uwagę na złą, ich zadaniem, politykę zagraniczną państwa, która skutkuje zmniejszeniem opłacalności produkcji mleka i kar za nadprodukcję mleka. Rolnicy chcą przywrócenia opłacalności produkcji trzody chlewnej poprzez odbudowę wschodnich rynków zbytu. Organizacje rolnicze sprzeciwiają się próbom prywatyzacji lasów państwowych.
Kolejne protesty na drogach najprawdopodobniej rozpoczną się od 18 lutego.

16 myśli nt. „Będą kolejne protesty rolników na drogach”

  1. WZIĄĆ PAŁY I PRZEGONIĆ TE BYDŁO Z DRÓG. JESZCZE TYM MAŁO!!! – WIDAĆ JAKIMI AUTAMI GANIAJĄ PO DOPŁATACH!!! NIKT KOKOSÓW NIE DOSTAJE!!!!!!!!!!!!

  2. 36 mld wzięli rolnicy z Unii, uzbroili się jak Bundeswera, przynajmniej ci co żyją z mleka i ciągle im apetyt rośnie. Ludziom w mieście fabryki likwidują i nie mają za co żyć a wiejskie dzieci żyją jak dzieci Rotszyldów jakich, mają mieszkania po Warszawach, a tatuś płaci 1200zł KRUSu rocznie, w mieście tyle płaci prowadzący działalność miesięcznie. Jeśli wasze bogactwo pochodzi z waszej ciężkiej pracy to nic nam do tego ale nie każcie państwu a w domyśle nam , dokładać do waszych interesów bo miasta was nigdy nie poprą

  3. Dzis znowu cale rondo zablokowane nie mozna przejechac.Do licha z tymi rolnikami.Ciagle im zle.Niech rozejrza sie wokol i zobacza jak zyja inni w miescie.Ale nie.oni wiecznie pokrzywdzeni.Pieniadze dostali,dotacje dostali.KRUS leci poldarmo.Przedsiebiorca ma o wiele gorzej,Pol zarobku wydaje na ZUS.Do tego ZUS pracownika.A rolnik ma kupe ludzi do pomocy w gospodarstwie,ale za nikogo nie odprowadza skladek.I nikt go za to nie sciga.Co rolnika z naszej gminy obchodzi ,ze w miescie padaja lokalne sklepy.bo rolnicy z radoscia dofinansowuja Biedronke wynoszac ogromne torby zakupow.I co mnie najbardzej dziwi jaja ,mleko,i ciasta .Bo im sie nawet nie chce piec.Czy jak sprzedawca kupi do sklepu za duzo towaru,i polowa nie pojdzie to ma strajkowac ,ze moda sie zmienia.Wypada w lecie w czasie sianokosow zablokowac drogi prowadzace na pola to moze zrozumieja,ze inni tez pracuja i potrzebuja tych drog.

  4. To zablokuj mi to zęby w kieszeni będziesz nosił. A jak jest tak dobrze na wsi to po co siedzisz w tym mieście kupuj gospodarstwo na wsi i żyj z niego. Mazowieck to miasto ludzi którzy uciekli ze wsi bo im było tam źle zamieszkali w mieście i dalej im źle

  5. Wysokie to male miasto,sam wiesz jakie sa pobory ,jedne z nizszych w kraju,Ludzie zyja przyslowiowo od pierwszego do pierwszego.Ale musza dawac sobie rade.Jakos nikt nie wychodzi na ulice ,ale gdyby wyjechali ,to z pewnoscia pojazdami za kilka tysiecy a nie za kilkadziesiat.i kilkaset,Pracuje,jest ciezko.Moj pracodawca placi za mnie ZUS.Maly ,ale placi.Nie wiem jeszcze jak dlugo,bo widze ,ze firma ledwo ciagnie.I co mam wyjsc na ulice.

  6. A masz racje .Ludzie uciekli /raczej ich dzieci/ze wsi.Ale po drodze kupujac na starcie mieszkania i to za gotowke.

  7. To jak Ci źle to po co walczysz z rolnikiem co Ci on zrobił??????? Trzeba się jednoczyć i razem wychodzić i pokazywać swoje niezadowolenie wobec naszego rządu

  8. pamiętajcie rolnicy, że zmiany musicie zacząć od siebie, jeżeli dalej będziecie wspierać zachodnie sklepy swoimi zakupami to ludzie na wasze protesty będą źle reagować. jeżeli chcecie solidarności z wami to nie macie wyjścia.
    ps. nie zapomnę jak w programie pospieszalskiego ok. pół roku temu młody ,,wygalantowany” rolnik się wypowiadał jak mu źle, następnie wypowiadał się właściciel radia WNET Skowroński, który uważał, że żeby coś zmienić należy wrócić do wzajemnego wspierania siebie, kupowania w polskich sklepach, po czym retorycznie zadał te pytanie owemu rolnikowi, chłopak spuścił tylko głowę w dół bo mu się głupio zrobiło.

  9. D o ooo.Nie walcze z rolnikiem.Ich praca jest ciezka.Chce aby tylko zrozumieli ,ze inni tez maja zle i nie maja zadnych perspektyw.Zgadzam sie z tym co napisala Pipi.Dlaczego mam plakac nad niedola rolnika ,kiedy moja praca i rodzina ma niepewna przyszlosc.Przypomnij sobie ooo ,kiedy nie bylo obcego handlu w miescie, to bylo wiele sklepow.Nie ukrywam i doceniam,ze rolnik to byl bardzo dobry klient.A teraz wypial sie na lokalny handel.rozkoszujac sie i zostawiajac ogromne pieniadze w Zachodnim skjlepie.To dlaczego lokalni przedsiebiorcy maja nad rolnikiem plakac.Dopoki nie bedziemy sie nawzajen wspierac.nie bedziemy sie sznowac

  10. Rząd bierze na przetrzymanie. Wiosna się zacznie rolnik pójdzie w pole i na drogach nikogo nie będzie i dalej będą się śmiać z nich. Chcą żeby ludzie ich popierali ale jak tu poprzeć kogoś kto blokuje normalne funkcjonowanie bo nie można przejechać albo trzeba nadrabiać kilometry, niektórzy zarabiają na życie jeżdżąc nawet po 14 godz dziennie. DOPŁATY DO PALIW. Czy ludzie którzy pracują w dużych zakładach i dojeżdżają po 15, 20 czy 30 km codziennie mają jakieś dotacje do paliw? Wątpie. A co do żywności i bez rolników rząd sobie poradzi. Sprowadzi tańszą żywność zza miedzy wstawi do zagranicznych HIPERMARKETÓW i miastowi będą kupować i żyć dalej a rolnik niech dalej stoi na drodze i topi się w długach. DROGI NIE SĄ ROZWIĄZANIEM NA TEN PROBLEM, bo z czasem rolnik zamiast zyskać to straci zaufanie ludzi.

  11. żeby kupić gospodarstwo na wsi trzeba mieć za co, bo pewnie wielu dałoby sobie radę a tu w mieści bida aż piszczy i jeszcze trzeba sie na rolnika KRUS składać

  12. nasikaj na twarz rolnika a on powie ze deszcz pada – nikt nie kazał brać kredytów , wiedzieli o limitach mleka a mleczarnie sa spółdzielniami gdzie maja udziały i sa w zarządzie spółdzielni wiec czemu nie zwołają zebrania akcjonariuszy gdzie moga podjąć decyzje ze spoldzienia pokryje koszty nadprodukcji i maja to z głowy ale chce sie więcej pieniedzy , jezeli ktos ma firme i wyprodukuje czegos za duzo to buja ssie z towarem w magazynach a nie strajkuje na ulicy zeby mu panstwo to kupilo

  13. Jak mają nadprodukcję mleka płacą kary za to, to po cholerę tyle ogonów stoi w oborze. Trzeba ograniczyć ilość krów i nie będzie nadprodukcji ani kar.

  14. Buchaje możesz sobie wziąć kredyt i kupic nie widzę w tym problemu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>