Sąd Rejonowy

Ocena funkcjonowania nowej struktury sądownictwa

Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości Jarosława Gowina z dnia 5 października 2012 roku zniesiono 79 małych sądów rejonowych. Sądy te stanowiły 24,6% wszystkich jednostek tego szczebla, w których liczba etatów sędziowskich wynosiła 558 (5,4% ogółu sędziów w sądownictwie powszechnym i 8% sędziów w sądach rejonowych). W województwie podlaskim zniesiono następujące dotychczas samodzielne sądy rejonowe:
– w obszarze właściwości terytorialnej Sądu Okręgowego w Łomży:
– Sąd Rejonowy w Grajewie,
– Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem,
– w obszarze właściwości Sądu Okręgowego w Suwałkach:
– Sąd Rejonowy w Sejnach
Zlikwidowane sądy stały się wydziałami zamiejscowymi sąsiednich większych sądów rejonowych, które przejęły nad nimi kontrolę. W przypadku województwa podlaskiego nad sądem Rejonowym w Grajewie Sąd Rejonowy w Łomży, nad sądem Rejonowym w Wysokiem Mazowieckiem Sąd Rejonowy w Zambrowie, zaś nad Sądem Rejonowym w Sejnach Sąd Rejonowy w Augustowie. Rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 stycznia 2013 roku.
Likwidacji poddano sądy, w których liczba sędziów wynosiła mniej niż 9 sędziów. Sąd Rejonowy w Grajewie zatrudniał 7 sędziów, Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem 6 sędziów, Sąd Rejonowy w Sejnach 4 sędziów. W wyniku połączenia zniesionych jednostek powstały Sądy Rejonowe o liczbie etatów wynoszącej co najmniej 12 sędziów. Zmiana objęła również w skali całego kraju 1878 urzędników, w tym 401 w pozostałych działach administracji spoza pionu orzeczniczego.
Zgodnie z art. 45 Konstytucji RP każdy obywatel ma prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Zmiana wprowadzona przez Ministra Sprawiedliwości – zgodnie z deklaracjami rządu – miała przybliżyć strukturę organizacyjną sądownictwa powszechnego w Polsce do standardów sądownictwa europejskiego, a tym samym usprawnić funkcjonowanie sądów powszechnych w Polsce i zagwarantować obywatelom realizację ich praw zawartych w Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Według uzasadnienia jej autorów w szczególności miała ona na celu: efektywniejsze, racjonalne wykorzystanie kadry orzeczniczej, likwidację zbędnych struktur organizacyjnych, dążenie do równomiernego obciążenia sędziów, zapewnienie odpowiednio wysokiego poziomu orzecznictwa sądów powszechnych, redukcję zatrudnienia pracowników w działach administracji sądowej nie związanych z zapewnieniem obsługi spraw obywateli, zmniejszenie kosztów utrzymania sądów.
Zmiany właściwości miejscowej sądów nie wpłynęły co do zasady na obszary właściwości jednostek szczebla okręgowego. Zgodnie z art. 19 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych wydziały zamiejscowe sądów rejonowych zostały utworzone na podstawie przepisów Zarządzenia Ministra Sprawiedliwości. Zostały powołane zamiejscowe wydziały: cywilne, karne, rodzinne i nieletnich oraz pracy. W odniesieniu do jednostek, gdzie liczba sędziów wynosi od 4 do 8 wydziały te zostały objęte specjalną kontrolą, która miała wykazać zasadność ich dalszego istnienia i funkcjonowania. Założeniem reformy sądów miało być wyrównanie obciążenia pracą sędziów poprzez stworzenie możliwości orzekania przez sędziów w zależności od potrzeb w wydziałach zamiejscowych lub w wydziałach jednostki macierzystej. Lepsze wykorzystanie kadry orzeczniczej i administracyjnej w sądach objętych reformą miało wiązać się z ewentualnym przenoszeniem wolnych etatów sędziowskich i urzędniczych do sądów o większym obciążeniu pracą, z zaległościami w procesie orzekania.
Przed wprowadzeniem rozporządzenia, ale także już po jego wejściu w życie prowadzone były gorące dyskusje publiczne na temat sensu tej reformy. Stawiano w nich jedno zasadnicze pytanie: “Czy wprowadzona reforma przyniesie zamierzone korzyści i naprawdę usprawni działanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce?”. Odpowiedź okazała się bardzo prosta i taka, jaką można było z łatwością przewidzieć: reorganizacja sądów rejonowych w rzeczywistości niczego nie zmieniła na lepsze, wprowadziła jedynie chaos i zamieszanie, wywołała sprzeciw i protesty sędziów i samorządowców i doprowadziła do kolejnej zmiany, którą tym razem wprowadza Sejm poprzez nowelizację ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych przegłosowaną 24 stycznia 2014 roku.
W opinii z dnia 9 marca 2012 roku Krajowa Rada Sądownictwa wyraziła następujące zdanie: “Rada uważa utrzymywanie sądów, w których orzeka 4-6 sędziów za nieracjonalne”. W opinii z dnia 14 czerwca 2012 roku Rada wskazuje, że reforma nie daje gwarancji na skrócenie czasu prowadzenia postępowań sądowych i wyraża obawy, czy znaczna kumulacja spraw nie spowoduje zbyt wyraźnego przestoju w ich rozpatrywaniu. Dla Rady nie jest jasny powód “likwidacji ponad 1/3 z obecnie funkcjonujących sądów rejonowych, które w zdecydowanej większości osiągają bardzo dobre wyniki w zakresie sprawności toczących się w nich postępowań, są najlepiej zorganizowane i zarządzane, a nadzór nad ich działalnością administracyjną sprawowany przez prezesów jest dużo bardziej efektywny niż w sądach, w których orzeka kilkudziesięciu sędziów”. Rada uważała, że projektodawca “nie wyjaśnił przekonująco rzeczywistych przyczyn zniesienia tak dużej liczby sądów rejonowych ani nie wskazał istotnego społecznie celu, dla którego zamierza to uczynić”. Rada zwróciła także uwagę na “niewłaściwy tryb konsultacji projektu rozporządzenia z prezesami zainteresowanych sądów z powodu zbyt krótkiego czasu, który organy te otrzymały na wyrażenie stanowiska i nieprzedstawienia im jakiegokolwiek uzasadnienia projektu”. Przypomnijmy, że początkowo likwidacja miała dotyczyć jeszcze większej liczby sądów rejonowych w Polsce.
Rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich “Iustitia” Bartłomiej Przymusiński ocenił, że kilka tygodni obowiązywania reformy pokazało, iż nie doprowadziła ona do sprawniejsze-go rozpoznawania spraw, bo duże sądy wielkomiejskie i tak nie otrzymały żadnego wsparcia kadrowego. “Nigdy nie jest za późno, aby wycofać się ze złych rozwiązań, dlatego uważam, że przywrócenie zlikwidowanych sądów odbyłoby się z korzyścią dla praw obywateli do rze-telnego procesu” – zaznaczył.
Według Ministerstwa Sprawiedliwości “nieliczne zgłoszone przez prezesów reorganizowanych sądów utrudnienia dotyczyły: zwiększonego nakładu pracy sekretariatów wydziałów, związanego z koniecznością przeniesienia spraw do nowych repertoriów, zwiększonego nakładu pracy urzędników pionu administracyjnego i finansowego, związane-go z przejęciem pracowników, braku szybkiej komunikacji i wydłużenia czasu obiegu doku-mentów między sądami znoszonym i przejmującym w zakresie administracji oraz funkcjono-wania systemów informatycznych jednostek znoszonej i przejmującej”.
W rzeczywistości pojawiło się znacznie więcej problemów logistycznych związanych np. z transportem dokumentacji miedzy sądem macierzystym a wydziałem zamiejscowym. Problemy te trwają do dnia dzisiejszego i nie są to, jak twierdzi Ministerstwo Sprawiedliwości, problemy przejściowe. Akta są wożone przez pracowników prywatnymi samochodami, co nie zapewnia wystarczającego bezpieczeństwa tym dokumentom. Ministerstwo powołuje się na Prawo o ustroju sądów powszechnych, w myśl którego zgoda sędziego na przeniesienie na inne miejsce służbowe nie jest wymagana m.in. w przypadku “zniesienia stanowiska wywołanego zmianą w organizacji sądownictwa lub zniesienia danego sądu lub wydziału zamiejscowego albo przeniesienia siedziby sądu”. Reorganizacji dokonano więc bez pytania sędziów o zgodę.
Od takiej decyzji ministra sędziemu przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego. Ponad 290 sędziów postanowiło skorzystać z tego uprawnienia i złożyło stosowne odwołania. Sędziowie podkreślają w nich m.in., że reorganizacja była likwidacją ich miejsca urzędowania i wskazują, że w tej sytuacji należało ich zapytać o zgodę. Sędziowie są przerzucani z miejsca na miejsce, zajmują się sprawami nie tylko ze swojej specjalizacji, ale będąc delegowanymi do innych sądów od początku muszą się zajmować nowymi sprawami, co może wpływać w znaczący sposób na ich rozstrzyganie. Wszystko wskazuje na to, reforma nie wypłynęła na szybkość postępowania (co mogłoby przynieść korzyść obywatelom) ani na wyrównanie obciążenia sędziów. To, ze samodzielne Sądy Rejonowe stały się jedynie wydziałami zamiejscowymi sprawiło, iż sądy je “nadzorujące” przejęły nad nimi całkowitą kontrolę. Połączenie dwóch małych sądów np. Augustowie i Sejnach nic nie dało, gdyż z reguły sądy te i tak orzekały na bieżąco. Na rozstrzygnięcie sprawy w tych sądach czeka się średnio miesiąc. Stworzenie wydziału zamiejscowego i ciągłe delegacje sędziów wprowadziły jedynie chaos i zamęt organizacyjny. Braki kadrowe miały być rozwiązywane poprzez przydzielanie referendarzy i asystentów, jednak w rzeczywistości tak się nie dzieje. Kolejne problemy dotyczą kwestii księgowych, każdy rachunek i faktura, np. za opinię biegłego muszą być zaopiniowane przez księgowość, która została zniesiona w sądach zamiejscowych.
Przeprowadzona przed rokiem likwidacja 79 sądów rejonowych w Polsce została negatywnie oceniona zarówno przez wszystkie ugrupowania parlamentarne, jak i Prezydenta RP, co spowodowało przegłosowanie w dniu 24 stycznia 2014 roku ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, na mocy której część spośród zlikwidowanych sądów rejonowych zostanie reaktywowana.
Wobec powyższego uprzejmie proszę Pana Ministra na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 roku o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. Nr 73, poz. 350, z późn. zm.) o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Jakie rzeczywiste korzyści przyniosła dokonana przez rząd PO-PSL likwidacja 79 sądów rejonowych w Polsce?
2. Czy reorganizacja ta doprowadziła do bardziej równomiernego obciążenia sędziów i efektywniejszego wykorzystania kadry orzeczniczej, co było jednym z celów tej “reformy”?
3. Czy wprowadzenie w życie rozporządzenia o reorganizacji sądów rejonowych przyniosło realne oszczędności? Jeżeli tak, to jaka jest ich wysokość i z jakiego tytułu one powstały?
4. Czy rozporządzenie to przyniosło rzeczywiste zmniejszenie liczby spraw zalegających w poszczególnych wydziałach sądów?
Uprzejmie proszę o przedstawienie powyższych informacji w odniesieniu do wszystkich zlikwidowanych z dniem 1 stycznia 2013 roku sądów rejonowych w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem byłych sądów rejonowych w Grajewie, Wysokiem Mazowieckiem i Sejnach na terenie województwa podlaskiego.

Jarosława Zielińskiego, Warszawa, 24 stycznia 2014 roku

fot. Boston9 wikipedia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>