Uczczono pamięć Huzara – scenariusz i zdjęcia z rekonstrukcji historycznej w Nowych Piekutach

Instytut Pamięci Narodowej w Białymstoku, Gmina Nowe Piekuty i Stowarzyszenie Pasjonatów Historii Ziemi Podlaskiej oraz Kolekcjonerów Militariów “Grupa Wschód” zorganizowali wspólnie dobrze  przygotowaną rekonstrukcją historyczną, która upamiętniła 60 rocznicę zamordowania Kpt. Kazimierza Kamieńskiego “Huzara”.

W ubiegły piątek 11 października 2013 roku od godz. 18.00 w Nowych Piekutach, licznie zgromadzeni mieszkańcy powiatu wysokomazowieckiego mieli możliwość wczucia się przez chwilę w wydarzenia z tamtych lat. Był to tragiczny okres w historii Polski, która po raz kolejny padła pod okupację sowiecką, a usłużni komuniści polscy razem ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami wymordowali w okrutny sposób, w tym okresie tysiące prawych Polaków. Inny torturowany bohater z tego okresu Rotmistrz Witold Pilecki miał powiedzieć w trakcie ostatniego, jak się później okazało, widzenia z żoną: “Oświęcim to była igraszka”.

Scenariusz piątkowej rekonstrukcji rozbrojenia posterunku Milicji Obywatelskiej w Nowych Piekutach przedstawiał się następująco:

1. Łączniczka prowadziła partyzanta , zostaje zaczepiona przez pijanego ubeka . Żołnierz staje w jej obronie – zostaje pobity i zabrany na komisariat gdzie słychać krzyki katowanego .
2. Łączniczka pobiegła zawiadomić patrol partyzancki .
3. Żołnierz pod pretekstem dostawy żywności zrobił wywiad na posterunku .
4. Żołnierze zajęli pozycje do ataku – został wysłany parlamentarzysta z żądaniem poddania się. Ochotnik zostaje ostrzelany przez uchylone drzwi – zajmuje się nim sanitariuszka .
5. Zaczyna się ostrzeliwanie budynku – trwała głośna wymiana ognia.
6. Strzelanina nie przynosi efektów więc zostaje wysłany partyzant z ładunkiem wybuchowym – wrzuca go do okna .
7. Po eksplozji następuje cisza – pojawia się biała flaga .
8. Wychodzą z podniesionymi rękoma milicjanci oraz żołnierze Ludowego Wojska Polskiego .
9. Kilku żołnierzy wbiegło do budynku – słychać w środku strzały .
10. Z komisariatu zostaje wywleczony ubek za nim wychodzą więźniowie – sanitariuszka pomaga im . Oddział wynosi broń amunicję z posterunku ; zostają spalone lista mieszkańców kwity kontyngentowe oraz pobite butelki wódki, którymi przekupywano konfidentów oraz ludność .
11. Przemówienie dowódcy potem zerwanie czerwonej flagi i jej spalenie .
12. Odczytanie wyroku sądu – rozstrzelanie ubeka .
13. Oddział oddalił się . KONIEC – Czas trwania ok 30 minut

Po rekonstrukcji Wójt Gminy Nowe Piekuty Marek Kaczyński uroczyście podziękował rekonstruktorom oraz wszystkim biorącym udział w tym jakże ciekawym wydarzeniu.

Przedstawiamy sylwetkę Kazimierza Kamieńskiego ps. Huzar.

Kazimierz Kamieński ur. 8 stycznia 1919 r. w miejscowości Markowo-Wólka, gm. Nowe Piekuty, pow. Wysokie Mazowieckie, zm. 11 października 1953 r. w komunistycznym więzieniu w Białymstoku – oficer rezerwy Wojska Polskiego, dowódca partyzancki AK, ROAK i Zrzeszenia WIN, jeden z najdłużej walczących żołnierzy antykomunistycznego podziemia niepodległościowego, ps. “Gryf”, “Huzar”.
Był synem Franciszka Kamieńskiego, rolnika i Aleksandry z domu Spaleńskiej. Uczęszczał do szkoły powszechnej w Hodyszewie, a następnie Gimnazjum Handlowego w Wysokiem Mazowieckiem. Służbę wojskową odbył w Szkole Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądz.

Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. w szeregach 9. Pułku Strzelców Konnych. Po bitwie pod Kockiem dostał się do niewoli niemieckiej. Był osadzony w lotniczych hangarach w Dęblinie, ale udało mu się zorganizować fałszywe dokumenty, z których wynikało, że do niewoli wzięto go przypadkowo.
Po uwolnieniu przedostał się w rodzinne strony w okolice Łap, które znajdowały się wówczas pod okupacją sowiecką. Uczestniczył w likwidacji wielu konfidentów i funkcjonariuszy NKWD. Na początku 1942 r. wstąpił do AK, zostając dowódcą plutonu, a od 1944 r. adiutantem Witolda Leszke ps. “Witold”, komendanta Obwodu AK Wysokie Mazowieckie. Wiosną tego roku objął referat broni w komendzie Obwodu.

Po wkroczeniu Armii Czerwonej na ziemie polskie ukrywał się zagrożony aresztowaniem przez NKWD. W grudniu 1944 r. uciekł próbującym go aresztować funkcjonariuszom MO. W styczniu 1945 r. ponownie nawiązał kontakt z W. Leszke i stanął na czele oddziału samoobrony Obwodu ROAK Wysokie Mazowieckie. Następnie przeszedł do Zrzeszenia WiN. Podzielił swój oddział na dwie grupy; dowódcą jednej był on sam, a drugiej Józef Godlewski ps. “Topór”.
Ogółem przez oddział przewinęło się ok. 120 ludzi, ale nigdy nie liczył on w danym momencie więcej niż 50 partyzantów. Patrole K. Kamieńskiego prowadziły akcje ekspriopriacyjne i likwidacyjne na posterunki MO, zabijały współpracowników UB, MO i NKWD oraz działaczy PPR, zwalczały w terenie pospolity bandytyzm. Stoczyły też kilka bitew i potyczek z oddziałami KBW i LWP. Na krótki czas opanowały nawet Wysokie Mazowieckie, gdzie K. Kamieński przeprowadził konną paradę swojego oddziału.
W patrolach panowała surowa dyscyplina, schwytanych milicjantów z reguły puszczano wolno po rozbrojeniu, piętnowane było niewłaściwe zachowanie wobec miejscowej ludności. Zdobyte środki finansowe były przeznaczane nie tylko na potrzeby oddziału, ale też na pomoc dla aresztowanych przez bezpiekę i ich rodzin oraz poszkodowanej ludności.

Po nawiązaniu kontaktu w 1952 r. z fałszywą V Komendą WiN w pełni kontrolowaną przez bezpiekę (prowokacja krypt. “Cezary”), w celu zorganizowania wyjazdu na Zachód, K. Kamieński 23 października tego roku został aresztowany w Warszawie przez UB. Po brutalnym śledztwie 26 marca 1953 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na sesji wyjazdowej w Łapach skazał go w trybie doraźnym na 6-krotną karę śmierci. Stracono go 11 października 1953 roku o godz. 13.30 w więzieniu w Białymstoku.

fot. od WMP, info wikipedia

rekonstrukcja_huzar1

rekonstrukcja_huzar2

rekonstrukcja_huzar3

rekonstrukcja_huzar4

rekonstrukcja_huzar5

rekonstrukcja_huzar6

rekonstrukcja_huzar7

rekonstrukcja_huzar8

rekonstrukcja_huzar9

rekonstrukcja_huzar10

3 myśli nt. „Uczczono pamięć Huzara – scenariusz i zdjęcia z rekonstrukcji historycznej w Nowych Piekutach”

  1. Po co komu te szopki przypominające bandytę Huzara? Niech IPN przeanalizuje lepiej mordy dokonane przez Huzara i jego bandę , i rzetelnie je oceni a nie robi wody z mózgu ludziom nie pamiętających jego wyczynów! Przestańmy gloryfikować bandytów i morderców!!

  2. Po co udostępniacie komentarze ubeckich miłośników którzy oczerniają Polskich bohaterów w końcu to ich rodzice i dziadkowie mordowali i katowali największych Polskich patriotów okradając przy tym naszą ojczyznę ,najpierw należało by rozliczyć tą czerwono żydowską hołotę i ich potomków dla których żołnierze AK są bandytami a żydowscy mordercy z NKWD bohaterami ale wiadomo swój swojego broni ,oni najchętniej stawiali by pomniki ludziom typu Marks,Engels,Beria ,Trocki czy Morel a naszych patriotów typu Huzar ,Pilecki czy Major Łupaszka szykanują za to że walczyli z ich idolami i o wolną Polskę w końcu marzy im się Judeo-Polonia ,ale nie ich doczekanie póki my żyjemy .Więcej takich akcji rodacy niech młodzi znają prawdę -brawo

  3. Huzar bohater .Stasiu Nagi ty na pewno nie wiesz co napisałeś , a tego kim był Huzar i co robił lepiej nie przypominać niedoczekanie takiego jak on , póki my żyjemy i wiemy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>