Wybory uzupełniające do Rady Miasta – 21.04.2013 r.

Wojewoda Podlaski w dn. 12 lutego 2013 r. zarządził wybory uzupełniające do Rady Miasta Wysokie Mazowieckie w okręgu wyborczym Nr 2 na niedzielę 21 kwietnia 2013 roku. W okręgu wybiera się jednego radnego.

W skład okręgu nr 2 wchodzą następujące ulice: Jankowskiego, Ludowa do skrzyżowania z ulicą 1 Maja – budownictwo prywatne oraz Ludowa bloki nr 9, 11a, 15, 17b, 17c, Parkowa, Sienkiewicza.

W poprzednich wyborach w 2010r. wyniki były następujące:

Lista nr 4 – KOMITET WYBORCZY PLATFORMA OBYWATELSKA RP

Konarzewska Beata Agnieszka 38 lat zam. Wysokie Mazowieckie 103 głosy, 30.93%

Lista nr 12 – KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW JEDNOŚĆ i SAMORZĄDNOŚĆ

Wojtkowski Zbigniew Tomasz 59 lat, zam. Wysokie Mazowieckie 137 głosy, 41.14%    
Został wybrany na radnego

Lista nr 13 – KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW PRAWORZĄDNOŚĆ I SOLIDARNOŚĆ

Rembiszewska Dorota Krystyna 43 lata, zam. Wysokie Mazowieckie, 93 głosy 27.93% 

Dni, w których upływają terminy wykonania czynności wyborczych określa kalendarz wyborczy, szczegóły poniżej:

KALENDARZ  WYBORCZY

Termin wykonania czynności wyborczej

Treść czynności

do 20 lutego 2013 r.

podanie do publicznej wiadomości w formie obwieszczenia zarządzenia Wojewody Podlaskiego     o wyborach uzupełniających do Rady Miasta Wysokie Mazowieckie w okręgu wyborczym Nr 2

do 2 marca 2013 r.

podanie do publicznej wiadomości w formie obwieszczenia informacji o okręgu wyborczym, jego granicach, numerze i liczbie wybieranych radnych oraz o wyznaczonej siedzibie Miejskiej Komisji Wyborczej

zawiadomienie Komisarza Wyborczego w Łomży o utworzeniu komitetu wyborczego oraz o zamiarze zgłaszania kandydata na radnego

do 4 marca 2013 r.

 

 

zgłaszanie do Komisarza Wyborczego w Łomży kandydatów do składu Miejskiej Komisji Wyborczej w Wysokiem Mazowieckiem

do 7 marca 2013 r.

powołanie przez Komisarza Wyborczego w Łomży Miejskiej Komisji Wyborczej w Wysokiem Mazowieckiem

do 22 marca  2013 r.

do godz.2400

zgłaszanie do Miejskiej Komisji Wyborczej w Wysokiem Mazowieckiem list kandydatów na radnego

do 29 marca 2013 r.

zgłaszanie do Burmistrza Miasta Wysokie Mazowieckie kandydatów do składu obwodowej komisji wyborczej

do 31 marca 2013 r.

podanie do publicznej wiadomości w formie obwieszczenia informacji o numerze i granicach obwodu głosowania oraz o wyznaczonej siedzibie obwodowej komisji wyborczej

do 1 kwietnia 2013 r.

przyznanie przez Miejską Komisję Wyborczą w Wysokiem Mazowieckiem zarejestrowanym listom kandydatów numerów list

do 6 kwietnia 2013  r.

 

rozplakatowanie obwieszczenia Miejskiej Komisji Wyborczej o zarejestrowanych listach kandydatów na radnego zawierających numery list, dane o kandydatach umieszczone w zgłoszeniach list z ewentualnymi oznaczeniami kandydatów i list

do 7 kwietnia 2013  r.

sporządzenie spisu wyborców w Urzędzie Miasta Wysokie Mazowieckie

powołanie przez Miejską Komisję Wyborczą w Wysokiem Mazowieckiem obwodowej komisji wyborczej

do 11 kwietnia  2013 r.

składanie wniosków o sporządzenie aktu pełnomocnictwa do głosowania

19 kwietnia 2013 r.

godz. 2400

zakończenie kampanii wyborczej

 

20 kwietnia 2013 r.

przekazanie przewodniczącemu obwodowej komisji wyborczej spisu wyborców

21 kwietnia 2013r.          

800 – 2200

głosowanie

Z doświadczenia polskiej demokracji wynika, iż wybory uzupełniające cieszą się małym zainteresowaniem. Jednak dla własnego dobra mieszkańcy tego okręgu powinni się zmobilizować, wykazać się postawą prolokalną i wybrać najlepszego kandydata do rady miasta. Warto się zastanowić nad kandydatem, który nie będzie bezmyślnie podnosił rączki do góry i brał dietę, tylko będzie dbał o rozwój miasta i własność mieszkańców. Wszystkich, a nie tylko kolesiów.

Info własne / Wojewoda Podlaski

43 myśli nt. „Wybory uzupełniające do Rady Miasta – 21.04.2013 r.”

  1. Postarajmy się, żeby to głosowanie cieszyło się wielką popularnością. Panią Konarzewską znam i uważam, że to świetna kandydatura, która choć w małym stopniu zmieniłaby liche oblicze tej monotematycznej rady. I wówczas zdarzy się rzecz niesłychana, że jedynie trzy panie będą miały własne zdanie, konkretne argumenty i uczciwie reprezentować będą swoich wyborców, bo z ich woli tam pełnią funkcję radnych. Panowie radni, rączki do góry, nawet, gdy czarne to białe. Wstyd

  2. Pani Konarzewska w poprzednich wyborach otrzymała wyraźne poparcie w swoim okręgu wyborczym , co świadczy o chęci wyborców do wprowadzenia do Rady Miasta ludzi nowych i niezależnych od obecnego układu.Życzmy tej kobiecie powodzenia,jeżeli zdecyduje się kandydować.Myślę , że powinna.

  3. A czy ta Pani nie jest kuzynką Pani zastępcy burmistrza, oj urzednicy przestańcie popierać na zamówienioe swojego szefa, wstyd!!!

  4. Pani Wazelinka przy poparciu swojej sąsiadki z mlecznej krainy zajdzie daleko , cóż kwestia moralności jest jej nie znana

  5. A Pani Rembiszewska nie zamierza kandydować? Wprawdzie nie jestem z tego okręgu ale zamierzam przynajmniej dopingować.

  6. Dobra kandydatura.Oj zakłóciłaby święty spokój skutecznie, a takiej osoby z nowym myśleniem i niezależnej w tej radzie bardzo potrzeba.

  7. no lewaki macie okazje się wykazać i wybrać kogoś innego niż człowieka burmistrza

  8. Jak prawiczkowość w Mazowiecku to Buczyński , Wróblewski , Starczak , Chmielewski , Borzuchowski i ci pozostali to z tego wynika że Roszkowska to skrajna narodówka.

  9. Pani B Konarzewska to mądra i uczciwa kobieta a wywody typu ktoś komuś są tylko głupia gadka. Miasto jest małe więc każdy znajdzie powiązania rodzinne. Pani Beato trzymam kciuki.

  10. stawiam na Konarzewską jeżeli przedtem jej nie poszło i była następną na liście to po co te wybory nie ma gdzie pieniędzy miasto wsadzić może dziury latajmy na drogach bo amortyzatory mozna urwać.

  11. Mam świadomość że w tej zmarnowanej kadencji wiele się nie da zrobić ale przynajmniej głosując na Beatę będziemy mieli jakąś obiektywną informację i świadomość że mamy reprezentanta mieszkańców a nie kolesia władzy która boi jak ognia podjąć się dyskusji na argumenty na internecie z mieszkańcami , mając świadomość że przy braku argumentów z ich strony skończy się to dla nich kompromitacją i szyderstwem .

  12. Pani Beata Konarzewska jest miła i uczciwą kobietą zna problemy miasta jej kandydatura jest godna polecenia.

  13. Ja uważam że najlepsza ze wszystkich kandydatek jest pani D.Rembiszewska bez żadnych koligacji.Nie mam nic do pani Konarzewskiej ale proszę państwa to są bratowe z panią burmistrz.Więc to już powinno państwu dać do myślenia.

  14. droga mieszkanko naturalnym jest obawa przed familizacją stanowisk społecznych, ale okazuje sie iz polityka dzieli w rodzinach najbardziej i nie tylko u Konarzewskich, nie bede w tym zakresie szerzej się rozpisywał bo wkońcu to rodzinna sprawa. Odnosząc sie do Pani D. Rembiszewskiej to nie zamieszkuje ona w Wysokiem i jak wnoszą znawcy prawa z tego poratalu nie może kandydować w wyborach , W przypadku jej wygrania daję sobie rekę uciąć , iż będzie natychmiastowy protest wyborczy. Trzeba być realistą

  15. czytając wypowiedzi, odnoszę wrażenie, że w wielu przypadakach to pani Konarzewska sama pisze i sama odpowiada. Czy zna problemy mieszkańców? Nie wydaje mi się. Ona nie ma najmniejszego pojęcia o polityce, a inteligencją też nie grzeszy.

  16. Są osoby z tego okregu, ktore zdecydowanie bardziej nadawały by sie na stanowisko radnego, mające odpowiednie predyspozycje. Jak na przyklad Pan profesor Andrzej Ł….. albo Pan kierownik Zbigniew J…. Ale znając życie pewnie nie są zainteresowani babraniem się w tym urzędowym bagienku przez duze “G” ;) … no i… nie są przede wszystkim pazerni na kasiorke . Taka prawda . A wyborcom życzę rozsądnych kandydatów i własciwego wyboru. Od Admin: Post merytoryczny ale prosimy o niepodawanie nazwisk osób trzecich, nie działających w sferze politycznej.

  17. Do KiKi: Obecni i byli radni wyśmienicie znają się na polityce i są inteligentni. Smutne zdanie i nieprawdziwe. Ich znajomość polityki ograniczyła się do ukrycia czerwonych książeczek i czapkowania duchownym. Wielu z nich kiedyś byli to zdolni studenci WUML-u (Wieczorowy Uniwersytet Marksistowsko-Leninowski), mądre nauki pobierali w budynku, nad którym powiewała czerwona flaga. Teraz zbierają się gdzie indziej, ale też przy tej samej ulicy. Ot, i cała polityka ! Śmiechu warte.

  18. Dobrze by było gdyby została wybrana osoba , która w radzie wesprze opozycję.

  19. Oj tak, obecni radni to ludzie na “poziomie”. Chyba jakiś wirus tak zadziałał. Nic dziwnego przez tyle lat ci sami “politycy”, w tym samym budynku na tym samym “Uniwersytecie”. Jak może być zakłamane społeczeństwo, kościołowe wybierają komunistów.

  20. Wybierzmy kogoś kto nie będzie sprawował funkcji na kolanach i nie będzie czapkował panom w czarnych sukienkach!

  21. Myślę, że najlepsza kandydatura to Pan Tomasz Ś…….. Nie ważne, ze jest z innego okręgu. Ten Pan nie jest interesowny, na pewno będzie zajmował się wszystkimi sprawami. Jest konsekwentny i na pewno nie zniechęci się potrzebą pisania wniosków do władzy o informacje. “Politycy” wykończą się psychicznie i wyjdą z podniesionymi rączkami.

  22. Oj Franek jaki ty naiwny , jaki pożytek z radnego profesora albo kierownika przecież oni podlegają służbowo jak nie pod burmistrza to pod starostę i co myślisz że stać ich będzie mieć własne zdanie ?

  23. A możne kogoś z potomków poprzedniego ma jeszcze zięcia i syna albo Wodza

  24. Masy rację mieszkańcu Wódz przynajmniej nie kazał fałszować dokumentów przetargowych i nie wyłudzał pieniędzy na prawa jazdy i zna się na zarządzaniu , gdybyśmy mieli mądrzejszych samorządowców to przetwórnia by do dzisiaj funkcjonowała .

  25. A z naszą Beatką Konarzewską to jak z Kurskimi jeden w Solidarnej Polsce , drugi w Gazecie Wyborczej takie samo nazwisko a jak inne poglądy. A u nas Beatka w opozycji , Ewa zastępca burmistrza .

  26. Święta prawda.pisze i promuje sie ta sama osoba.A zastępca burmistrza i Beata Konarzewska …to bratowe……i sprawa jasna

  27. FIKCYJNA PRYWATYZACJA POLMOSU ŻYRARDÓW… To, co ujrzeliśmy przeszło nasze najśmielsze oczekiwania: zarządca komisaryczny Polmosu podarował Amerykanom wszystkie marki alkoholi produkowanych przez żyrardowski Polmos”. Równocześnie w trakcie przygotowania zakładu do prywatyzacji uznał roszczenia finansowe firmy Phillips Millenium wobec Polmosu w wysokości blisko 8 mln. dolarów! Tym samym przyszłego właściciela zakładu „skazano” na 21 lat wypłat zysku z wyeksportowanych butelek wódki „Belvedere” na konto amerykańskiej firmy… „Życie Żyrardowa” (20.12.2000): Fikcyjna prywatyzacja: POLMOS JAK WYDMUSZKA Zarządca komisaryczny Żyrardowskich Zakładów Przemysłu Spirytusowego Polmos w Żyrardowie pozbył się 90% majątku prywatyzowanego przedsiębiorstwa, przekazując amerykańskiej firmie prawa do wszystkich marek alkoholi należących do państwowego zakładu. Oddał również prawa do wódki „Belvedere” okrzykniętej największym hitem eksportowym w USA, które zakład… ma dopiero odzyskać. Przez najbliższe 21 lat cały zysk Polmosu z produkcji „Belvedere” trafi na konto amerykańskiej firmy Phillips Millenium. Największa firma spirytusowa w Polsce – Bols – zrezygnowała z udziału w prywatyzacji żyrardowskiego Polmosu, zarzucając Ministerstwu Skarbu Państwa ukrywanie tych faktów przed inwestorami. 13 grudnia br. dziennik „Trybuna” ujawnił, że posiada kopię umowy, w której powołany w 1998 roku zarządca komisaryczny Polmosu Żyrardów, Jerzy Wódz, przekazał firmie Phillips Millenium prawa do światowej dystrybucji marki „Belvedere”. Sensacyjne doniesienie potwierdzili dziennikarze „Życia Żyrardowa”: „Zwróciliśmy się do redakcji, by pokazali nam tę umowę. Obawialiśmy się, że jest to jakaś prowokacja. Jednak to, co ujrzeliśmy przeszło nasze najśmielsze oczekiwania: komisarz podarował Amerykanom wszystkie marki alkoholi produkowanych przez żyrardowski Polmos”. Równocześnie zarządca komisaryczny uznał roszczenia finansowe firmy Phillips Millenium wobec Polmosu w wysokości blisko 8 mln. dolarów. Tym samym przyszłego właściciela zakładu „skazano” na 21 lat wypłat zysku z wyeksportowanych butelek wódki „Belvedere” na konto amerykańskiej firmy. W związku z podejrzeniem, że umowy te zawarto za wiedzą wysokich urzędników MSP, nieoficjalnie mówi się, że w sprawie „żyrardowskiej ośmiornicy” spodziewana jest interwencji premiera. Opozycja komentuje, że reakcja ta będzie sprawdzianem deklaracji Jerzego Buzka, który w imieniu rządu ogłosił bezpardonową wojnę z korupcją. Prawdziwość zarzutów postawionych przez dziennikarzy „Trybuny” kilka dni później pośrednio potwierdził holenderski koncern Bols, który niespodziewanie „odpłynął z Żyrardowa”: wycofał się z udziału w prywatyzacji żyrardowskiego Polmosu. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, koncern zarzucił Ministerstwu Skarbu Państwa ukrycie przed inwestorami umów, o których pisała „Trybuna”. Szokujące informacje We wrześniu br. lokalny tygodnik „Życie Żyrardowa” opublikował list otwarty byłych pracowników Polmosu na temat działań zarządcy komisarycznego przedsiębiorstwa. Autorzy listu zarzucili działającemu w imieniu Ministra Skarbu Państwa, Jerzemu Wodzowi celowe działania na szkodę żyrardowskiego zakładu. Nieco później okazało się, że zarządca komisaryczny zagwarantował amerykańskiej firmie wgląd w dokumenty finansowe państwowego przedsiębiorstwa. Kiedy Jerzy Wódz, oświadczył, że „nieprawdziwa jest informacja, że Phillips Millenium ma nieograniczony wgląd w dokumentację handlowo-finansową Polmosu”, jedna ze stołecznych gazet opublikowała reprodukcję dokumentu z podpisem zarządcy. Pomimo tak ciężkich zarzutów pod adresem zarządcy komisarycznego, w sprawie Polmosu nie zareagowało ani Ministerstwo Skarbu państwa, ani prokuratura, która uznała, że o całej sprawie nic nie wie, bo… nie prenumeruje gazety, która pisała o „ośmiornicy”. „Ministerstwo Skarbu Państwa na podstawie doniesień prasowych – które nie stanowią faktów, ani tym bardziej dokumentów – nie podejmuje działań wyjaśniających lub kontrolnych w stosunku do podmiotów znajdujących się w gestii ministerstwa” – tłumczyła się rzecznik prasowy ministerstwa skarbu Kolejny trup z szafy gabinetu żyrardowskiego komisarza wypadł we wrześniu br. W jednej z branżowych gazet amerykańskich Phillips Millenium poinformowała, że posiada niepodważalne prawa do globalnej dystrybucji marki „Belvedere”, która – jak od kilku lat twierdzą przedstawiciele Polmosu – stanowi największą część majątku prywatyzowanego zakładu. Doniesienie to również zostało zignorowane przez Ministerstwo Skarbu Państwa. Zlekceważono ten niepokojący sygnał, choć jeśli majątek ten został przekazany amerykańskiej firmie przed prywatyzacją, zanim upłynął termin składania ofert inwestorów, jakakolwiek prywatyzacja Polmosu staje pod znakiem zapytania. Wkrótce pogłoski te potwierdziło samo Phillips Millenium, które – nie dbając nawet o pozory – zdążyło oddać dystrybucję wódki „Belvedere” firmie Moet Hennesy. „To wspaniała wiadomość dla naszego zakładu” – w imieniu Polmosu poinformował 14 grudnia br. Polską Agencję Prasową Jerzy Wódz. Piętro wyżej Po wprowadzeniu zarządu komisarycznego w Polmosie Żyrardów powołano Radę Nadzorczą przedsiębiorstwa, której zadaniem miało być nadzorowanie działalności zarządcy komisarycznego. „Kuratorami” zarządcy byli: Barbara Suzdalewicz-Bernatek z departamentu prawnego ministerstwa, Andrzej Chwas – naczelnik wydziału zajmującego się „Polmosami”, Anna Siejda – dyrektor Departamentu Spółek Strategicznych i Instytucji Finansowych. Czy opłacani z kasy Polmosu wysocy urzędnicy Ministerstwa Skarbu Państwa wiedzieli o powiązaniach zarządcy z amerykańską firmą? Czy zaakceptowali przekazanie w przededniu prywatyzacji 90% majątku przedsiębiorstwa szefom Phillips Millenium? Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Skierniewicach „nie można z góry zakładać, że organy powołane do reprezentowania interesów państwowych tolerują bezprawne i sprzeczne z tym interesem działania zarządcy komisarycznego Polmosu Żyrardów”. Oby się nie okazało, że “król jest nagi”: resort utracił zdolność kierowania podległymi mu przedsiębiorstwami, a korupcjogenna biurokracja zżera najwyższe organy państwa. Zdaniem ekspertów Przekazując amerykańskiej firmie prawa do wszystkich marek alkoholi pochodzących z Żyrardowa, komisarz Jerzy Wódz pozbył się majątku prywatyzowanego przedsiębiorstwa. „W przemyśle spirytusowym, podobnie jak w produkcji czekolady, wartość znaku towarowego to 90-95 proc. wartości całego przedsiębiorstwa”. – mówi twórca komentarza do ustawy o znakach towarowych, Prof. Ryszard Skubisz z UMCS w Lublinie. Na strategiczne znaczenie znaku towarowego dla Polmosów wielokrotnie wskazywało Ministerstwo Skarbu Państwa. Zdaniem Barabary Litak–Zarębskiej – wiceministra skarbu państwa, w przemyśle spirytusowym „zawsze najważniejsze były znaki towarowe”. Podobnego zdania jest Henryk Tomasik, Wiceprzewodniczącego Krajowej Rady Przetwórstwa Spirytusu, który uważa, że dla potencjalnych inwestorów najważniejszy jest dostęp marki do światowego rynku: same zakłady nie stanowią dla inwestorów znaczącej wartości. W opinii ekspertów, przejęcie fabryk z silnymi związkami zawodowymi to dla inwestora raczej kłopot. „Dlatego przy wycenie Polmosów będą się liczyć przede wszystkim marki, ich udziały w rynku oraz tkwiący w nich potencjał”. – mówi Paweł Jagiełło, z firmy doradczej Pro-Invest. Również w przypadku Polmosu Żyrardów zagraniczny inwestor chciał kupić w pierwszym rzędzie znak towarowy, udział w rynku, potencjalne możliwości sprzedaży. Oddając tę część Polmosu swoim amerykańskim „protegowanym”, zarządca komisaryczny zostawił miastu i skarbowi państwa, kilka korkownic, etykieciarek, myjarek, etc. oraz ponad 200 pracowników zakładu, których dalsze losy zależą od kondycji „Polmosu-wydmuszki”! Strategia na jutro „Prawa do znaków towarowych to największy kapitał producentów wódek. Bynajmniej – niebagatelny! Belvedere jest już hitem wszechczasów!” – cynicznie grzmiał Jerzy Wódz w „Tygodniku Solidarność”, wzywając do krucjaty przeciwko konkurentom Amerykanów. Ujawnione przez „Trybunę” dokumenty wyjaśniają, dlaczego zarządca komisaryczny Polmosu tak gorliwie rekomendował Phillips Millenium. Gdyby udało się wyeliminować Francuzów i Holendrów trochę wcześniej, amerykańska firma stałaby się właścicielem Polmosu, a cała „afera” nigdy nie ujrzałaby światła dziennego. Każdy inny inwestor prawdopodonie zaskarży umowę, która pozbawiła zakład 90% majątku, szansy na rozwój produkcji, wzrost zatrudnienia. Podejmie bezwzględną batalię prawną, by majątek oddany przez Jerzego Wodza przywrócić sprywatyzowanemu przedsiębiorstwu. Będzie to naturalna reakcja prywatnego inwestora, który kupi zakład i zechce wykorzystać jego potencjał. Doskonale wie o tym, sam Jerzy Wódz, który od blisko roku wydał ponad 200 tys złotych na ogłoszenia w „Gazecie Polskiej”, by poinformować, że: „Utrata znaku „Belvedere” oznaczałaby znaczne uszczuplenie państwowego majątku”. Larum komisarza wygląda, jak w starym porzekadle o tym, co głośno krzyczy „Łapaj złodzieja!”… Póki co, można niestety powiedzieć, że zarządca komisaryczny odniósł połowiczny sukces. Jego działania sprawiły, że z grona potencjalnych inwestorów odszedł Bols. Holenderski koncern zrezygnował z walki o żyrardowski Polmos. Rezygnacja Bolsa oznacza, że Amerykanie mają już 50% szans na prywatyzację. Amerykański „Blietzkrieg” wciąż jednak psuje „wróg nr 1” żyrardowskiego komisarza – francuska firma Belvedere S.A., która nadal stara się o prywatyzację zakładu. Obaj inwestorzy zakończyli badanie przedsiębiorstwa i 15 grudnia złożyli kolejne oferty w Ministerstwie Skarbu Państwa. Śpiący rycerze Chcielibyśmy odpowiedzieć już teraz na pytanie, czy uda się powstrzymać upadek Polmosu? Czy zakład trafi w ręce wiarygodnego inwestora, który przedstawił Ministerstwu Skarbu Państwa najlepszą ofertę? Jaka będzie przyszłość Polmosu zależy jednak w dużej mierze od werdyktu Ministra Skarbu Państwa, a w świetle ujawnionych dokumentów także i prokuratora. Cichy pogrzeb Polmosu, jaki przygotował miastu ministerialny „uzdrawiacz” już dawno zostałby zakończony, gdyby nie śledztwo dziennikarzy „Trybuny” i lokalnego tygodnika. KRZYSZTOF PTASZYŃSKI MACIEJ WIDAWSKI “ŻYCIE ŻYRARDOWA” TEL. 046/8554718

  28. to jak to z tymi wyborami? pani halina ma jakąś koncepcję? w 2010 roku to już wrzało na kwartał przed a tu nikt nic nie pisze

  29. może ta opisana byłaby najsłuszniejsza i do głównej roli nie trzeba by było nikogo szukać daleko

  30. a co ten Wódz tu robi , ani mieszka w tym okręgu ,ani kandyduje ,nikogo nie będzie wybierał a prawie całą stronę ktoś zajął może lepiej niech kto kto wie napisze kto będzie kandydował żeby było wiadomo z pośród kogo będziemy wybierać

  31. O Wodzu to ciekawe ,można by o nim napisać książkę .Ja lubię takie życiowe historie.

  32. Mówcie co chcecie, jak u Mazowiecku pilnował Przetwórni Miasta i robił inwestycje – tłocznia , dbał o produkcję i pracowników to był fe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>